Szybka terapia ongologiczna – prawda czy fałsz

Szybka terapia ongologiczna – prawda czy fałsz

Resort zdrowia umiejętnie w swoich deklaracjach omija rafy, z którymi już zderzają się lub zaczną zderzać pacjenci i ich bliscy. Chcę zaproponować Państwu zabawę w „prawda czy fałsz”, na podstawie fragmentów informacji z oficjalnej strony internetowej ministerstwa.

„Wczesne wykrycie zmian nowotworowych zwiększa szanse wyleczenia. W związku z tym – z myślą o pacjentach, czyli o Was – powstała szybka terapia onkologiczna, która zacznie obowiązywać 1 stycznia 2015 roku. Limity zostaną zniesione w placówkach opieki zdrowotnej, które będą udzielały świadczeń w ramach pakietu onkologicznego (będą zapewniały terminowość i kompleksowość świadczeń).” Fałsz: Wąskim gardłem w leczeniu osób chorych na nowotwory były i są: diagnostyka oraz kompleksowe leczenie. Jak do tej pory nie ma jeszcze dodatkowych wyodrębnionych placówek, które od ręki wykonywałyby specjalistyczne badania i mogły jednocześnie leczyć chorych najbardziej skutecznymi metodami (chemioterapia, radioterapia, etc.). Media pokazywały dramatyczne w wymowie sceny z leczenia osób chorych na nowotwory w Instytucie Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie. Czy będzie tam więcej lekarzy, sprzętu i leków?

„Świadczenia związane z diagnostyką i leczeniem nowotworów złośliwych w ramach karty diagnostyki i leczenia onkologicznego będą rozliczane bez limitów.” Fałsz: A co z chorymi na nowotwory niezłośliwe?

„Zniesienie limitowania diagnostyki i leczenia onkologicznego, a także stworzenie odrębnej listy pacjentów onkologicznych spowoduje skrócenie kolejki pacjentów oczekujących na inne świadczenia specjalistyczne i łatwiejszy dostęp do tych świadczeń.”

Fałsz: Owszem, będzie krótsza kolejka do świadczeń specjalistycznych, dlatego że badania takie będą wykonywane raz w roku, a nie jak do tej pory, dwa razy w roku.

„Wprowadzenie Karty diagnostyki i leczenia onkologicznego ma na celu usystematyzowanie procesu diagnostyczno-terapeutycznego. Dzięki niej diagnostyka i leczenie onkologiczne zostaną jasno określone, a pacjent będzie miał zagwarantowaną kompleksową opiekę medyczną na każdym etapie choroby.”

Fałsz: Pacjent chory na chorobę nowotworową po zakończeniu leczenia (chemio- czy radioterapii) wraca z całą dokumentacją do lekarza rodzinnego/pierwszego kontaktu, który wydał mu Kartę onkologiczną. Ci lekarze, nie będący przecież specjalistami, a nie jak do tej pory onkolodzy, mają pilotować pacjenta w okresie rekonwalescencji. Czy to jest kompleksowa opieka medyczna?

„Nowelizacja ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej zwiększyła rolę lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) w opiece onkologicznej. Dostali oni narzędzie ułatwiające diagnostykę onkologiczną. Nowe zadania lekarzy POZ nie wykraczają poza zakres ich kompetencji. Przede wszystkim będą mogli zlecać więcej badań, m.in.: hematologicznych, biochemicznych i immunochemicznych z surowicy krwi, a także badań elektrokardiograficznych, ultrasonograficznych oraz spirometrię. Ta diagnostyka pozwoli im potwierdzić lub wykluczyć konieczność wizyty pacjenta u specjalisty oraz zwiększy szanse na szybsze wykrycie ewentualnych zmian nowotworowych.” Fałsz: Nowe zadania lekarzy pierwszego kontaktu wykraczają poza zakres ich kompetencji. Nie zostali oni przeszkoleni do nowych zadań. W większości placówek Podstawowej Opieki Zdrowotnej lekarze rodzinni/pierwszego kontaktu przyjmują dziennie nawet 40-60 pacjentów. Są przeciążeni. Nowe obowiązki – wypisywanie skierowań do lekarzy okulistów i dermatologów oraz ankieta i wystawianie karty onkologicznej odbędzie się kosztem innych pacjentów, wydłużenia czasu oczekiwania na wizytę.

Facebook Comments

Artykuły użytkownika

Facebook Comments